Zadręczasz się myśleniem o tym czego jeszcze nie zrobiłeś? Lista zadań ci się rozrasta? Dzień rozpoczynasz od rozkminiania tego co masz do zrobienia, a kończysz go w łóżku z przerażeniem patrząc oczami wyobraźni na to czego nie zrobiłeś?
Mam dla ciebie świetną poradę jak rozwiązać ten problem – zacznij do cholery jasnej działać!
Właśnie teraz!
Na nic nie czekaj!
Nie zastanawiaj się czy to dobra chwila! Nawet czytając ten wpis możesz przeskoczyć do notatki z zadaniami i zaplanować coś na jutro. Ale wcześniej idź zrobić sobie dobrą herbatę, przekąskę , zapal kadzidło albo coś innego jeśli lubisz – będzie ci się później ta aktywność dobrze kojarzyła.
Nie patrz na to czego ci jeszcze brakuje (uwierz mi, że masz wszystko czego ci trzeba żeby to zrobić).
Tylko zaczynając wykonywać zadanie, uwolnisz się od zamartwiania, że czegoś nie robisz (nie pamiętam kto to powiedział, ale zapewne ktoś znany i mądry).
Powiesz „łatwo się mówi, gorzej się robi”.
A ja ci powiem „gówno prawda”.💩
Odegrajmy to zatem w formie scenki, dialogu, może nawet bardziej pytań i odpowiedzi. Taki modny ostatni Q&A.
- Jak przestać myśleć o tym czego nie zrobiłem dziś? ➡️ Zrobić to! Albo chociaż zacząć. Dzięki temu przyjdzie uczucie spełnienia. Pojawi się zapał do działania, bo lista się zacznie kurczyć.
- Jak wyjść z chaosu planowania działań? ➡️ Jeżeli ciągle zapominasz, że miałeś coś zrobić, to zwyczajnie zrób listę zadań i odhaczaj te wykonane. Powiesz: „nie będę nosił notatnika” – przeciez masz telefon (nawet możesz sobie powiadomienie ustawić)
- Jak przestać przekładać zadania na inny termin ➡️ To jest już gruby kaliber. Każdemu się zdarza mieć lenia i odkładać zadania na później. Ważne jest żeby to „później” przyszło szybciej niż później. Jeżeli nie przyjdzie to zapytaj siebie co się stanie najgorszego jak tego nie zrobię? Jeżeli odpowiedz cię nie przerazi , to wypieprz ten punkt z listy. Jak jednak zrobi ci się ciepło , to od razu się za to zabieraj i skończ się usprawiedliwiać człowieku!
- Jak ustalić priorytety? ➡️ Nic trudnego. Określ : a) odbiorcę zadanie, b) termin (tylko niech to będzie realny termin, bo później ci się wszystko skumuluje i będziesz się tylko frustrował), c) potrzebne zasoby. Możesz sobie ustalić do każdego skalę od 1 czyli najmniej do 3 najbardziej, dodać do siebie i voilá- ten z największą liczbą na początek ! A jak ci się nie chce to zwyczajnie zacznij od tego, którego najbardziej nie chce ci się robić .
Takich przykładów jest z milon, czyli tyle ile wymówek od działania. Pamiętaj, że nikt za ciebie nic nie zrobi (chyba że jesteś dzieckiem, ale o wyręczaniu dzieciaków napisze osobny felieton, bo to temat rzeka i sam mam z tym niemały problem).
Trzymam za ciebie kciuki.
Ogień!
