EDIT: błazen na zdjęciu jest przykładem tego pierwszego
Jeżeli zdarza ci się bluzgać, a później tego żałować, to znaczy że wszystko z tobą ok.
Ile to razy chciałeś się ugryźć w język zanim zacząłeś rzucać miesem, ale finalnie tego nie zrobiłeś? Sytuacji kiedy to robimy jest cała masa, a tutaj masz tylko kilka przykładów:
- ktoś leci na trzeciego i wbija ci się tuż przed maską samochodu
- w pracy chcesz pokazać, że twoje słowo jest ostatnim, a reszta ma z tym nie dyskutować
- żartujesz w towarzystwie, i niesiony poklaskiem innych nie panujesz nad słownictwem rzucając bluzgi na lewo i prawo
- dziecko na placu zabaw, po raz kolejny wypycha twoją pociechę ze zjeżdżalni
- przyjebałeś sobie młotkiem, sorry- uderzyłeś się (i pod nosem lecą k**wy) 🤷♂️
Prawie w każdej sytuacji mógłbyś tego (bluzgać) nie robić. Prawie. Bo każdy ma swój rozum i swoje sumienie. I nie będę ci prawił kiedy można itp. Chciałbym tylko żebyś oddał się refleksji na ten temat. Przypomnij sobie momenty, gdzie k***a jest przecinkiem w zdaniu, a chujem nazywasz każdego kto cię wyprzedzi na drodze.
Zastanów się teraz:
- czy to coś zmieni, że użyłeś akurat tych określeń?
- czy więcej stracisz w czyichś oczach czy zyskasz? Nie przestaniesz być dosadny w swoich przekonaniach, kiedy k***we zamienisz na kurde
- czy chciałbyś żeby twoje dzieci (jeśli je masz) mówiły kiedyś takim językiem ?
Mam dla ciebie kilka ćwiczeń, które pomogą ci przestać lub ograniczyć ten proceder.
- Oddychanie- zwyczajnie weź głęboki oddech w stresującej sytuacji, albo zaraz kiedy czujesz przypływ endorfin
- Kreatywność, czyli zastąp mięso czymś lżejszym (w diecie zrób to samo!) Moje ulubione to:
Biologiczne
- Motyla noga
- Kurczaczki
- Kurcze blade
- W mordę jeża
- Kurka wodna
- Pomerdało mi się
- Kaczy kuper
- Urwał nać
Klasyki
- Ja cię nie mogę
- A niech to szlag
- Do diaska
- Kurde balans
- Ja cię kręcę
- Jedwabiście
Majsterkowe
- Jasny gwint
- Kurde blaszka
- Ale urwał
- A niech mnie drzwi ścisną
- Holender
Sportowe
- Kij ci w oko
- Kij ci w szprychy
- Ugryź się w ucho/łokieć
- Niech to kule biją
Pogodowe
- Do stu piorunów
- Niech to dunder świśnie
- Kurtka na wacie
3. In English, tudzież w każdym innym języku. To ostateczność, bo przecież słowo znaczy to samo. Ale możesz powiedzieć np. god damn, i już kontent nadany 💪🏼
4. Zwyczajnie ugryź się w język i skończ pieprzyć!
Pamiętaj , że słowa mają moc. Słowo to energia. Jak nadasz zdaniu mocno negatywnego znaczenia, to taką energię stworzysz , ktoś taką energię od ciebie otrzyma i tak dalej.
A na koniec zapamiętaj jeszcze jedno – karma wraca!
Amen
EDIT: popełniłem ten wpis, gdyż dziś usłyszałem od swoich dzieci „tato, za dużo przeklinasz !” Mocne co? Dla mnie za mocne, więc postanowiłem to zmienić. Ty możesz mieć milion innych powodów żeby przestać. Powodzenia !
